SENNIK


Największy zbiór informacji o snach


Obecnie mamy 120 artykułów oraz 21425 wpisów
sennik


Przeczytaj cytaty wielkich ludzi:
spirytyzm alchemia kabała kabylion karma reinkarnacja oświecenie mistycyzm gnoza tao buddyjskie koran talmud biblijne testament natchnione przemyslenia cytaty sarych


Przyjęcie

Przyjęcie

 

 

 

 
Synonimy: Przyjęcie….
Antonimy: ….

 

 

Proponowane Dotychczas Znaczenie Snu….
Przyjęcie – sen o nim oznacza, że rozważamy przebytą drogę, która doprowadziła nas do wyzwolenia się od negatywnym w naszym życiu wpływów środowiska z naszej przeszłości. Istota snu w ten sposób mówi nam o tym, że nasza dusza bada prawdziwą wartość oderwania się od wpływów które chcemy definitywnie porzucić lub przynajmniej mocno je skorygować w procesie zmian własnej natury. To właśnie poprzez odczuwane emocje w trakcie przyjęcia istota snu wskazuje nam na to co naprawdę osiągnęliśmy i w jakim kierunku należało by zmierzać. Sen poprzez postawę osobistą czy zachowanie w trakcie przyjęcia ujawnia nam nasze dylematy i problemy z jakimi się mierzymy. Rozmach przyjęcia przedstawia wagę z jakimi się mierzyliśmy i z jakimi mierzyć  się  będziemy….

 
Wskazówka Do Prawidłowego Odczytania Snu….


« »

Permanent Link
Przyjęcie…

Głos kasztelańskiego herolda, który odczytywał na placu obwieszczenie, obudził wieś położoną u podnóża zamku.
– Nasz umiłowany pan zaprasza wszystkich swoich dobrych i wiernych poddanych do udziału w przyjęciu, wydanym z okazji swoich urodzin. Każdy otrzyma miłą niespodziankę. Pan prosi jednak wszystkich o małą przysługę: osoby, które wezmą udział w przyjęciu, niech przyniosą ze sobą trochę wody, aby uzupełnić kończące się rezerwy zamkowe…
Herold powtórzył kilkakrotnie to obwieszczenie, potem odwrócił się i pod eskortą powrócił do zamku. We wsi w przeróżny sposób komentowano zaproszenie.
– Och! To zawsze tan sam tyran! Ma wystarczająco wielu służących, by uzupełnić zbiornik… Ja zaniosę szklankę wody i to wystarczy!
– Ależ nie! Był zawsze dobry i szczodry! Ja przyniosę baryłkę!
– A ja… naparstek wody!
– Ja beczkę!
Rano, w dniu przyjęcia, można było zobaczyć dziwny orszak zdążający do zamku. Niektórzy pchali wysiłkiem potężne beczki lub nieśli, sapiąc, wielkie wiadra pełne wody. Inni, wyśmiewając się ze współtowarzyszy drogi, nieśli małe karafki albo szklanki na tacy.
Orszak ten wszedł na podwórzec zamkowy. Każdy opróżniał swój pojemnik w dużym basenie, ustawiał go w kącie i podążał do sali bankietowej. Pieczyste dania i napoje, tańce i śpiewy przeplatały się bez przerwy. Wreszcie pod wieczór pan zamku podziękował wszystkim w uprzejmych słowach na przybycie i powrócił do swych apartamentów.
– A przyrzeczona niespodzianka? – szemrali niektórzy niezadowoleni i rozczarowani.
Innych przepełniała radość:
– Nasz pan zorganizował dla nas wspaniałą uroczystość! – mówili.
Każdy przed powrotem do domu udał się po swój pojemnik. Dało się słyszeć krzyki, które gwałtownie się nasilały. Były to okrzyki radości i złości. Pojemniki zostały napełnione aż po brzegi złotymi monetami!
„Ach! Gdybym przyniósł więcej wody”…


« »

Permanent Link

Opisz swój sen

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *