"Fortes fortuna adiuvat "...
Śmiałym los sprzyja...
Terencjusz


Na kartkach starej książki znalezionej w klasztornej bibliotece dwaj mnisi przeczytali, że istnieje miejsce, gdzieś na krańcach świata, w którym niebo styka się z ziemią. Zdecydowali się wyruszać na poszukiwania tego miejsca oraz przyrzekli sobie, że nie powrócą zanim go nie odnajdą.
Przemierzyli cały świat, stawiali czoła wielu niebezpieczeństwom, znosili wszelkie trudy i wyrzeczenia, jakich wymaga pielgrzymka, byli narażeni na przeróżne pokusy, które mogłyby ich oddalić ich od wyznaczonego celu. Pokonali jednak wszystkie przeciwności.
Wiedzieli, że w miejscu, którego szukają, zastaną drzwi: wystarczy do nich zapukać, by stanąć twarzą w twarz z Bogiem. Znaleźli drzwi.
Nie tracąc czasu, z drżącym sercem, zastukali. Drzwi powoli otworzyły się. Zatrwożeni mnisi weszli i… znaleźli się we własnej celi w swoim klasztorze…


Maksyma Warta Przemyślenia...
Oko złodzieja jest bystrzejsze niż oko porządnego człowieka...
- Anonim...

« »