„Eau, vous n’avez pas le gout, ni couleur, ni odeur. Vous ne pouvez pas décrire. Vous buvez, vous ne savez pas. Vous n’etes pas indispensable a la vie, parce que vous etes la vie elle-meme … Vous etes le plus grand trésor qui existe sur terre et ont encore beaucoup de secrets cachés”…
„Wodo, nie masz ani smaku, ani koloru, ani zapachu. Nie można Ciebie opisać. Pije się Ciebie, nie znając Ciebie. Nie jesteś niezbędną do życia, bo jesteś samym życiem… Jesteś największym skarbem, jaki istnieje na ziemi i wciąż skrywasz jeszcze wiele tajemnic”…

 

Dieta A Dobry Sen…
Grupa Krwi a Prawidłowy Sen…
Dobra Dieta a Grupa Krwi…

 

     Od setek lat człowiek zasypiał w zgodzie z wyznaczonym przez słońcem porządkiem, żył w względnej zgodzie z siłami natury, słuchał głosu swojego ciała, jadł wtedy gdy był głodny i nie miał takich problemów jak obecnie ze zdrowiem. Od niespełna stu lat, a w Polsce od pięćdziesięciu nasz ośrodek łaknienia zupełnie zwariował od nadmiaru jedzenia i rozgardiaszu jaki sami mu fundujemy. Gdy człowiek miał mało jedzenia, dobrze wiedział, kiedy jest głodny, kiedy jest czas na posiłek , co pragnie zjeść i ile. Teraz na każdym rogu ulicy mamy sklep spożywczy, a pod nos podsuwa nam się puste kalorie w postaci ciasteczek i batoników. Trudno w dzisiejszych czasach odróżnić apetyt na coś konkretnego od zwykłego głodu, trudno w chaosie dnia słuchać własnego zegara biologicznego. Jednak to że jest to trudne nie oznacza że niemożliwe, czy się z tym zgadzamy czy nie jesteśmy skomplikowanym mechanizmem który prawidłowo pracuje tylko wtedy gdy stosujemy się do osobistych predyspozycji żywieniowych które przekładają się na prawidłowy sen i na wszystkie inne procesy wewnętrzne. Musimy wsłuchać się w głos naszego organizmu, wyczulić swoje poczucie smaku i węchu by jeść tylko z korzyścią dla swojego organizmu a nie z konieczności, by żyć. Gdybyśmy zwrócili uwagę na to, co jemy, to moglibyśmy żyć co najmniej 120 lat, bo takie są nasze uwarunkowania genetyczne. Nasi przodkowie jedli pożywienie, w którym było wszystko, co jest potrzebne do życia, wzrostu organizmu i jego odnowienia, w oparciu o naturalne składniki, z których sami jesteśmy zbudowani. Teraz pretensje o zły stan swojego zdrowia możemy mieć sami do siebie, gdy w naszych organizmach coś się psuje, to znaczy, że zachwiana została pierwotna równowaga jego składników. Zły stan zdrowia jest skutkiem płytkiego i przerywanego snu, co wynika z pośpiechu, jadania nieodpowiednich potraw, narastających napięć, wyczerpie się naszej odporności nerwowej, a to znaczy, że nie zadbaliśmy o odpowiednią relacje pomiędzy wieloma czynnikami naszego życia które z wielka siłą odbijają się w jakości naszego snu…

 

     Istnieje duża zależność pomiędzy prawidłową pracą układu pokarmowego i nerwowego a snem. Nasz organizm odreagowuje w trakcie snu całe napięci stymulując przy tym prace neuronów które nie były aktywne podczas czuwania aby zapobiec ich zaniknięciu gdyby było inaczej nasz mózg ulegał by degradacji, zmniejsza aktywność neuronów w rejonie miejsca sinawego by zapobiec nadmiernej zmianie ich wrażliwości gdyż stymulowany neuron podwyższa swój próg pobudliwości, gdyby było inaczej kręcili byśmy się w tym samym kręgu myślowym nie „wpadając” na nowe pomysły (wszystkim zdarza się borykać z nierozwiązanym problemem wieczorem,a po przebudzeniu wszystko wydaje się prostsze dzięki konstruktywnemu nowemu spojrzeniu na problemy) przeżyte doświadczenia zapisują się trwale w naszej pamięci uwalniając od emocji naszą psychikę te przykre lub niby mało ważne zepchnięte zostają do podświadomości, ponadto nasz organizm obniża swoją temperaturę wydajniej gospodarując hormonami i regulując przepływ energii. W czasie snu układ odpornościowy jest mniej obciążony „bieżącymi problemami” i robi „porządki” (jest to naturalny proces wprowadzania harmonii do układu). Ważne jest wtedy by nie był obciążony zbyt późną kolacją. Ewidentnie widać jak ważnym elementem naszego życia jest sen oraz czas w jakim jemy ostatni posiłek przed zaśnięciem i jak bardzo musimy zadbać o jego prawidłowy przebieg, aby dać naszemu organizmowi szanse na uregulowanie wielu ważnych procesów przebiegających w naszym organizmie samoistnie przy pomocy podświadomości. Brak snu przez dłuższy czas spowolnienia nasze reakcje, utrudnia skupienie uwagi,zaburza nastrój, sprawia że jesteśmy drażliwi, są to objawy widoczne i odczuwalne, ale warto się zastanowić nad ukrytymi skutkami braku snu lub długotrwałymi kłopotami z snem, a ma to zdecydowanie zły wpływ na prawidłową prace układu immunologicznego w tym na zaburzenia w liczbie białych krwinek, zmniejsza aktywność limfocytów w tym powodujących cytotoksyczność, których normalnym zadaniem jest zwalczani nieprawidłowo pracujących komórek w tym zmienionych nowotworowo lub zarażonych wirusami. Jeżeli mamy kłopoty z zasypianiem, jeżeli mamy jakiekolwiek kłopoty z snem, to na pewno trzeba coś z tym zrobić bo jest to wyraźny sygnał że mogą się zbliżać do nas wielkimi krokami problemy zdrowotne, i nie warto czekać aż nas dopadną. Aby sen przebiegał prawidłowo bardzo ważnym czynnikiem są nasze emocje. Spokój i wewnętrzna harmonia ewidentnie sprzyja prawidłowemu zasypianiu i całemu procesowi snu. Złe emocje, stres, złe myśli, a nawet gburowatość, nieuprzejmość, niemiłe słowa rzucane pochopnie w ciągu dnia pod czyimś adresem wytwarzają w nas wewnętrzne poczucie napięcia a to się przekłada na powstanie stanu zagrożenia który jest wrogiem prawidłowego snu. Dla prawidłowego snu istotne jest wydzielanie się Hipokretyny (oreksyna)jest to neuropeptyd wytwarzany przez grupę komórek nerwowych znajdujących się w podwzgórzu i pniu mózgu przy czym receptory stymulujące jej wytwarzanie znajdują się w różnych rejonach naszego mózgu co ma kolosalne znaczenie gdyż wiele czynników wpływa na prawidłowe wydzielanie się hipokretyny. Hipokretyna jest hormonem który reguluje, kiedy jest na tyle bezpieczny okres dla organizmu że możemy zasnąć. Jak już pisałem wydziela się pod znaczącym wpływem systemu regulująco nasze emocje a w szczególności poczucie bezpieczeństwa (braku zagrożenia i to nie tylko przed samym zaśnięciem ale z całego dnia i z każdego organu w naszym ciele ), duże znaczenie na prawidłowe wydzielanie się hipoketyny mają rejony mózgu odpowiedzialne za satysfakcje, spełnienie,czy nawet a może przede wszystkim za zaspokojenie. W tak rozległym systemie bodźców jakie musi zebrać mózg przed naszym zaśnięciem ważną rol spełnia również równowaga energetyczna naszego organizmu. Wydzielenie się hipokretyny wytwarza w nas poczucie senności a dla układu pokarmowego jest sygnałem do zamknięcia bufetu dopiero po przebudzeniu czujemy że bufet trzeba otworzyć na nowo (czujemy głód) w trakcie snu człowiek nie odczuwa głodu mimo że normalnie śpimy 8-9 godzin,jeżeli ktoś się budzi w nocy głodny to jest to związane z złym nawykiem i trzeba z tym zdecydowanie powalczyć tak jak i z jedzeniem przed samym zaśnięciem. Chciałbym zwrócić uwagę w jak wielkim pozostają związku z sobą; układ odpornościowy (którego 80% znajduje sie w jelitach a więc w układzie pokarmowym)oraz układ hormonalny,wraz z naszym mózgiem i jego wszystkimi receptorami zbierającymi informacje i jak wielkie znaczenie ma to co i kiedy jemy, pijemy, jak się zachowujemy a nawet co myślimy i czujemy i jak łatwo jest zburzyć prawidłowe relacje przez nieodpowiedni sposób życia by nasz organizm przestał pracować harmonijnie i prawidłowo….

 

    Wieczorem przed zaśnięciem procesy metaboliczne w naszym organizmie gwałtownie zwalniają. Jeżeli jemy obfitą bogatą w tłuszcze i węglowodany proste kolację, to z racji spowolnienia metabolizmu, nasz organizm musi w szczególnym stopniu się wysilić, aby to przetrawić, a co za tym idzie zaburzyć nasz spokojny dotychczas sen. Dlatego też kolacja powinna być posiłkiem lekkostrawnym z minimalną zawartością tłuszczu, aby nie obciążać zblednie organizmu. Powinniśmy unikać również potraw ostrych i nadmiernie słodkich, gdyż może to powodować, zgagę i inne dolegliwości, które będą nas później męczyć. Bardzo istotne jest również, nie tylko co jemy ale i ile czasu przed zaśnięciami. Z racji zwolnienia metabolizmu na wieczór należy uważać także na godziny w jakich jemy naszą kolację. Proces trawienia przebiega wtedy dużo dłużej niż normalnie, więc oprócz tego, że posiłek powinien być lekkostrawny, to powinno się go zjeść około 3 godziny przed zaśnięciem…

 

     Niewiele osób zadaje sobie sprawę, że zmieniając swoje nawyki żywieniowe można uniknąć problemów ze snem. Tylko 2% – 3% osób w tym celu stosuje odpowiednią dietę. Wiele cierpiących na bezsenność bezpośrednio przed snem pije herbatę, sok, wodę, wielu innych je kolację lub inną przekąskę, pali papierosy, spożywa alkohol. Te nawyki znacząco wpływają na jakość snu. Do osiągnięcia zdrowego snu potrzebna jest nam właściwa dieta. Racjonalne, odpowiedzialne planowanie posiłków pomoże nam pozbyć się zaburzeń snu. Przede wszystkim należy pamiętać o tym, żeby ostatni posiłek spożywać przed 19, jednak jeżeli to nie jest możliwe to wyjściem z tej sytuacji jest zasada, że ostatni posiłek jemy na 2?3 godziny przed snem. Organizm zdąży wtedy odpowiednio przetrawić to, co zjedliśmy, jednocześnie nocna przerwa między kolacją a śniadaniem następnego dnia nie jest za długa, co daje dodatkową korzyść i wpływa na utrzymanie prawidłowej wagi ciała. Powinniśmy też, nie tylko przed snem, stosować dietę lekkostrawną, bogatą w węglowodany, magnez oraz białko. Nie sięgajmy bezpośrednio przed snem po alkohol i papierosy. Unikajmy picia mocnej kawy, herbaty, a nawet coli, które zawierają pobudzającą kofeinę. W przypadku powtarzających się kłopotów z utrzymaniem ciągłości snu, starajmy się ograniczyć do minimum picie wieczorem jakichkolwiek napojów. Pozwoli nam to uniknąć wstawania w nocy do łazienki…

 

     Większość z nas ma skłonność do bagatelizowania kłopotów z zasypianiem. Tymczasem zdrowy sen jest niezbędny do regeneracji organizmu. To podczas snu hormon wzrostu pobudza białka do budowy nowych komórek, naprawiania różnych uszkodzeń powstałych w ciągu dnia. Wydzielane dyspozycje do rozpoczęcia wielu samoistnych procesów naprawczych odbywa się tylko podczas snu, więc nocny wypoczynek jest niezbędny do utrzymania odpowiedniej kondycji zarówno psychicznej, jak i fizycznej. Ceną za bezsenne noce jest nie tylko ból głowy, trudności w koncentracji, rozdrażnienie, złe samopoczucie ale i początki naszych poważniejszych dolegliwości. Ze względu na tempo życia i nerwowość wszechobecną w dzisiejszym świecie coraz więcej dorosłych uskarża się na przewlekłą bezsenność. Może ona powodować poważne choroby z nadciśnieniem tętniczym, miażdżycą i zawałem serca na czele. W wielu takich przypadkach niezbędna się staje odpowiednia dieta i prawidłowy sen które nie dopuszczą do powstania choroby…

 

Wskazówki żywieniowe które warto wziąć sobie do serca by poprawić jakość snu a po przez to jakość swojego życia…

 

– Zacznij od porządków we własnej głowie. Kiedy wreszcie będziesz pewny, czego chcesz i dlaczego tego chcesz, dużo czytaj zdobywając łatwo dostępną w tym zakresie wiedzę, rozmawiaj na ten temat z kim tylko możesz, pytaj i szukaj odpowiedzi na swoje wątpliwości to dobry sposób by zgłębić temat ale i przekonać swojego wewnętrznego cenzora do zmian a wtedy łatwiej będzie Ci przeprowadzić nawet najtrudniejsze zmiany. Przyglądaj się więc sobie, analizuj swoje emocje, uczucia i zachowanie…

 

– Następnym krokiem na tej drodze jest to by jeść tylko wtedy, kiedy jesteśmy głodni, starając się w pierwszym okresie jeść o określonych godzinach, życie stanie się o wiele prostsze…

 

– Trzeba przywiązać szczególną wagę do tego by nie podjadać miedzy ustalonymi posiłkami i to bardzo drobiazgowo – absolutnie nic, a jedynie popijać wodę strukturalną ( napisze dalej jak się ją robi) w ostateczności jak najbardziej obojętną wodę niegazowaną…

 

– Pij najlepiej tylko wode strukturalną i to przed posiłkiem albo 2 godziny po posiłku.
Picie płynów w czasie posiłku powoduje rozcieńczanie soków żołądkowych i powoduje zaburzenie procesów trawiennych. Nawyk picia płynów w czasie posiłku prowadzi do powstawania gazów, wzdęć i zaparć. Unikanie picia płynów w czasie posiłku ma dobrą stronę dla osób z nadwagą. Podczas „suchego” jedzenia zjemy mniej posiłku, a przez to dostarczymy organizmowi mniej kalorii…

 

– Dokładnie gryź i przeżuwaj spożywany pokarm. Pierwsze trawienie odbywa się w jamie ustnej. Dokładne gryzienie i przeżuwanie i wymieszanie ze śliną spożywanego pokarmu umożliwia w dalszej kolejności sokom żołądkowym dokładniejsze i szybsze trawienie, przez co pokarm „wpadający” do żołądka szybciej „wypada” z żołądka…

 

– Spożywaj produkty nieprzetworzone zawierające naturalne witaminy, sole mineralne, błonnik, Niezbędne Nienasycone Kwasy Tłuszczowe. Świeże i nieprzetworzone warzywa i owoce są najlepszym i niezastąpionym przez żadne preparaty źródłem witamin, soli mineralnych, błonnika jak również mniej poznanych związków takich jak: bioflawonoidy, substancji witaminopodobnych i nie wchodzących w skład witamin i minerałów antyoksydantów. Ze względu na dużą zawartość błonnika pokarmowego, wody oraz minimalną zawartość tłuszczu (z wyjątkiem kokosa i awokado) wartość kaloryczna nieprzetworzonych warzyw i owoców jest niższa w porównaniu do innych produktów. Nieprzetworzone warzywa i owoce powinny stanowić dodatek do każdego posiłku. Godnym polecenia jest stosowanie w naszym menu mrożonek owocowych i warzywnych (szczególnie w okresie zimowo-wiosennym) i warzyw kiszonych. Najlepszym źródłem Niezbędnych Nienasyconych Kwasów Tłuszczowych (tzw. witamina F) są tłoczone na zimno oleje: lniany, rzepakowy, sojowy i kukurydziany, nasiona lnu i rzepaku, siemię lniane, orzechy włoskie, kiełki pszenicy, nasionach słonecznika, nasionach dyni, nasionach sezamu, żywność pochodzenia morskiego (ryby morskie), oliwa z oliwek tłoczona na zimno, ze względu na zawartość odznaczającą się największą wartością i aktywnością biologiczną kwasów tłuszczowych należących do rodziny omega-3 i omega-6…

 

– Zachowuj równowagę Kwasowo – zasadową organizmu, gdyż jest to stan, w którym zachowany jest swoisty stosunek kationów i anionów w płynach ustrojowych, warunkujący odpowiednie pH i prawidłowy przebieg procesów życiowych. Produkty spożywcze różnią się zawartością pierwiastków kwasotwórczych (najważniejsze: chlor, fosfor i siarka) i zasadotwórczych (najważniejsze: wapń, sód, potas, magnez), dlatego skład racji pokarmowej nie pozostaje bez wpływu na gospodarkę kwasowo-zasadową ustroju. W większości produktów spożywczych stanowiących podstawę naszej diety przeważają pierwiastki kwasotwórcze. Dla zachowania równowagi kwasowo-zasadowej organizmu zaleca się aby, 80% jadłospisu stanowiły produkty zasadotwórcze, a 20% produkty kwasotwórcze…

 

Ograniczaj spożywanie żywności z dodatkami sztucznych barwników, konserwantów i innych syntetycznych dodatków. Syntetyczne dodatki do żywności dodawane są masowo od kilkunastu lat, wzbudzają wiele kontrowersji. Wiele z nich wycofano z użytku, inne uznano za niebezpieczne, inne wreszcie za podejrzane np. o działanie rakotwórcze, o działanie alergenne, co oznacza, że przy ich stosowaniu należy zachować szczególną ostrożność, gdyż mogą być niebezpieczne dla zdrowia. Chemiczne dodatki do żywności mogą poprawić jej wygląd, smak, zmienić kolor, konsystencję, zapach, przedłużyć trwałość, czyli oszukiwać nasze zmysły: smak, węch i wzrok. Do najbardziej „podejrzanych” zaliczają się: E 127 Erytrozyna, E 131 Błękit patentowy, E 142 Zieleń S, E 211 Benzoesan sodu, E 221 Siarczyn sodu, E 250 – E 252 Azotyny i azotany sodu i potasu, E 310 Galusan propylu, E 320 Butylohydroksyanizol (BHE), E 321 Butylohydroksytoluen (BHT), E 338 Kwas fosforowy, E 621 Glutaminian sodu, E 951 Aspartam, E954 Sacharyna. Warto więc czasami poczytać skład kupowanych produktów. Na terenie Polski obowiązuje rozporządzenie o znakowaniu żywności i podawaniu w informacji o produkcie o numerze E bądź też nazwy i funkcji technologicznej dodatku do żywności…

 

– Unikaj roślin zbieranych poza okresem wegetacyjnym (nowalijek). Wszystkie rośliny zbierane poza ich okresem wegetacyjnym mają inny skład (np. sałata, pomidor, kapusta pekińska). Zamiast cukrów, białek zawierają półprodukty – np. azotany, które w wyniku przemian biochemicznych zamieniają się w ciągu kilku godzin na azotyny, które w jamie ustnej tworzą rakotwórcze nitrozoaminy…

 

– Zachowaj umiar w spożywaniu zarówno masła, jak i margaryny. Masło jest produktem zwierzęcym otrzymywanym ze śmietany z mleka krowiego. Masło składa się w ok. 82% z tłuszczu. Jego naturalnym kolorem jest biały, ponieważ jednak masło kojarzy nam się z barwą żółtą czy kremową, więc producenci, wychodząc naprzeciw naszym oczekiwaniom, dodają do masła barwnik – naturalny karoten pochodzący z marchwi. Wady masła to zawartość nasyconych kwasów tłuszczowych, izomerów trans oraz cholesterolu, ponadto masło jest produktem wysokoenergetycznym. Margaryna natomiast jest emulsją jadalnych tłuszczów roślinnych, tłuszczów zwierzęcych, wody lub mleka, a także sztucznych substancji dodatkowych, których zadaniem jest polepszenie smaku, wartości odżywczej oraz przedłużających okres trwałości. Zawartość tłuszczu w margarynach jest bardzo zróżnicowana, uzależniona od receptury produkcji i waha się od 45% do 80%. Do niedawna produkcja margaryny odbywała się na drodze uwodornienia, co powodowało, że nienasycone kwasy tłuszczowe przechodziły w formę izomerów trans. Obecnie jednak technologia produkcji margaryn do smarowania tzw. miękkich lub kubkowych, oparta jest o tłuszcze estryfikowane, co powoduje, że większość margaryn nie zawiera izomerów trans wcale lub jedynie śladowe ich ilości. Natomiast margaryny twarde w kostkach zawierają spore ilości izomerów trans. Wadą margaryn jest przede wszystkim dodatek dużych ilości sztucznych substancji dodatkowych. Stosowanie naturalnego masła polecane jest dzieciom do 7 roku życia, osobom starszym (masło jest łatwiej strawne niż margaryna), oraz kobietom w ciąży i karmiącym. Osobom dorosłym zaleca się raczej stosowanie margaryn kubkowych…

 

– Spożywaj minimum 1,5 litra wody dziennie, najlepiej strukturalnej. Woda niesie ze sobą wiele korzyści dla organizmu, pod warunkiem odpowiedniej jej jakości i czystości. Woda jest napojem zupełnie pozbawionym kalorii, w związku z tym diecie niskokalorycznej zalecana jest większa ilość niż tylko 1,5 l. Nie powinniśmy przesadzać z wodą mineralną, zbyt duża ilość wody mineralnej może powodować powstawanie kamieni nerkowych. Jeśli pijemy wodę mineralną to powinna to być woda mineralna a najlepiej woda źródlana niegazowana, ponieważ napoje gazowane pobudzają apetyt. Dodatek cytryny ze skórką lub jakiegoś innego cytrusa podnosi smakowitość, a zwłaszcza niesie ze sobą dodatek naturalnej witaminy C, rutyny, mikroelementów i hormonów roślinnych. Pijąc powinniśmy pamiętać o piciu wody przed posiłkiem albo 2 godziny po posiłku…
Najlepsza woda jest taka którą sam oczyścisz z zbędnych i szkodliwych substancji w prostym procesie, dostępnym dla każdego. Woda strukturalna znajduje się we wszelkich organizmach żywych i roślinach tak jak specyficzny „ożywiony tlen. Przygotowanie wody strukturalnej jest łatwe. Wystarczy garnuszek wodą włożyć do zamrażalnika na 2 – 3 godziny tak aby częściowo zamarzła. Po częściowym zamarznięciu wody należy przebić lodową pokrywę i zlać wodę do pojemnika. Do konsumpcji nadaje się tylko woda zlana gdyż ma ona nieznacznie inną gęstość niż ta która zamarzła. Taka wodę można w zasadzie już pić, gdyż jest oczyszczona z szkodliwych substancji i związków, takich jak żelazo, wapń, chlor i niewielkie ilości domieszek innych związków które pozostają związane w lodzie. Jednak jeżeli pragniemy zrobić „Żywą wodę” opartą o dowolną sygnaturę energetyczna jaka tylko zapragniemy. Jeżeli chcemy taka wodę odpowiednio „zaprogramować” to należy zlaną wodę wstawić ponownie do zamrażalnika i to na tyle by ją zamrozić do końca. Woda strukturalna to pierwotna woda, która w fazie zamarzania staje się kryształem, charakterystyką jej struktury jest wtedy wielka chłonność energii z otoczenia która następuje w specyficznych warunkach jej dalszego rozmrażania, gdyż rozmarzając woda ta przyjmuje wartości energetyczne otoczenia. Dlatego najlepiej jest połączyć wszystkie uznane przez mistykę wpływy by kiedy ją będziemy pić nasz organizm czerpał do woli z tego co mu jest najbardziej potrzebne. W tym miejscu napiszę jak ja to robię wyjaśniając „troszeczkę” dlaczego:

– zamarznięta woda powinna być umieszczona w kamiennym lub glinianym garnuszku ( trzeba uważać bo często pękają podczas zamarzania ) bezpośrednio na ziemi by pobierać podczas rozmrażania emanacje żywiołu ziemi, ja mam do tego celu specjalnie wkopany w kamiennym kręgu szczególny kamień, który swoim wyglądem i proporcjami przypomina „piramidę”, kamień jest w miejscu skupiającym energię otoczenia w pozycji odwróconej by kumulować siły z głębi ziemi…
Więcej o wpływie kamiennych kręgów oraz żywiołu ziemi na otoczenie co ma w tym przypadku duże znaczenie w artykule… 
– Naczynie w którym wystawiamy wodę musi być otwarte do otoczenia tak by jak największa ilość powietrza mogła oddać wodzie swoja energię, gdyż w ten sposób woda łączy się z żywiołem powietrza…
Więcej o żywiole powietrza… 
– Garnuszek musi być wystawiony na promienie słoneczne, najlepiej przez cały czas rozmarzania, by pobrać energię naszego słońca i związać się z żywiołem ognia. Nie jest przeszkodą gdy słońce jest za chmurami, gdyż Jego promienie i tak docierają do wody. Jednak przeszkodą jest padający deszcz którego należy unikać…
Więcej o żywiole ognia…
– Taka woda jest swoistą tajemnicą życia bo zawiera w sobie tajemnice Mistycznego Klucza Elektromagnetycznego za sprawą którego dusza łączy się z ciałem…
Więcej o żywiole wody…

 

     Oczywiście dla naszego organizmu będzie dobre nawet uproszczony proces czyli picie zlanej wody po pierwszym zamarznięciu. Cały proces opisałem dla tych którzy mają głęboką potrzebę zrobienia „coś więcej”…

 

” Jak by jednak na to nie patrzeć to woda ma ogromny wpływ na ludzki organizm. Każdy z nas pragnie być wiecznie młodym, każdy z nas marzy o zatrzymaniu procesów starzenia się. Starzenie się organizmu zaczyna się wewnątrz nas. Jedną z istotniejszych przyczyn starzenia się jest woda, którą pijemy, na której przyrządzamy posiłki. Woda znajdująca się w organizmie ludzkim nosi nazwę strukturalnej. Dlatego tez każdy płyn, który dostaje się do naszego ciała musi być przetworzony i oczyszczony. Podczas tego procesu organizm traci znaczną ilość energii. Musimy ciągle pamiętać, że nasze zdrowie zależy od tego ile energii organizm zużywa na obsługiwanie samego siebie. Im więcej energii tracimy na przetworzenie niepotrzebnej naszemu organizmowi wody, tym mniej energii pozostaje na regenerację komórek i walkę z chorobami”…

 

Jakie ilości wody strukturalnej należy pić dziennie?

Nawet jedna szklanka wody z roztopionego lodu wypita na czczo codziennie znacznie poprawi samopoczucie, zdrowie i wygląd zewnętrzny…

 

– Komórki naszego ciała, nasza krew, nasz mózg w 70% składają się z wody. Kiedy pijemy dużo słodkich napojów, herbaty, kawy, piwa, wody mineralnej, to zawsze powinniśmy pamiętać, że nasz organizm nie jest „ogniskiem”, do którego można wrzucić cokolwiek wszystko się spali. Dlatego w dalszej kolejności staraj się ograniczać ilość spożywanej kawy i zwykłej herbaty. Kawa i herbata są korzystne dla zdrowia tylko wtedy, gdy spożywane są w ilości nie większej niż 2 szklanki dziennie i oczywiście bez dodatku cukru. W takiej ilości mają pozytywny wpływ na układ krążenia i mózg. Godna polecenia jest zielona herbata, która zawiera w swym składzie wiele niezbędnych dla naszego organizmu elementów. Zielona herbata oczyszcza krew, wzmacnia zęby, posiada właściwości bakteriobójcze, działa przeciwko kamieniom w wątrobie, nerkach i pęcherzu moczowym, obniża ciśnienie krwi, obniża poziom złego cholesterolu. Czarne herbaty ze względu na zawartość garbników są mniej polecane. Powinniśmy również pamiętać, aby unikać picia herbaty i kawy, które stoją kilka godzin, ze względu na tworzące się w niej substancje szkodliwe…

 

Staraj się ograniczać ilość spożywanej białej mąki. Biała mąka jest produktem rafinowanym i w związku z tym jest pozbawiona witamin i soli mineralnych (zawiera śladowe ilości takich związków, bądź też jest sztucznie wzbogacana). W skład ziarna zbóż wchodzi skrobia i otoczka, która jest usuwana w przypadku białej mąki. Witaminy i sole mineralne znajdujące się w otoczce umożliwiają rozkład i przyswojenie przez nas skrobi. Tak więc biała mąka i wyroby z niej otrzymywane (pieczywo białe, ciastka, herbatniki) są źródłem praktycznie tylko kalorii (cukrów) i wysokiego ładunku glikemicznego. W dalszej konsekwencji organizm potrzebuje witamin i soli mineralnych do rozkładu i przyswojenia, czerpiąc je z zapasów naszego organizmu. Zaleca się spożywanie produktów otrzymywanych z mąki nieoczyszczonej, czyli z mąki razowej, graham bądź też z mąki grubo mielonej. Wskazane jest też spożywanie produktów otrzymanych bez użycia drożdży, w przypadku chleba – na zakwasie…

 

– Staraj się ograniczać ilość spożywanego cukru i aspartamu. Cukier podobnie jak mąka jest produktem rafinowanym otrzymywanym w naszym kraju z buraków. W przeciwieństwie do buraków cukier jest kompletnie pozbawiony substancji biologicznie czynnych – witamin, soli mineralnych, hormonów roślinnych. Cukier otrzymywany z buraków jest dokładnie oczyszczany, filtrowany i krystalizowany. Często stosowanym w produkcji cukru zabiegiem jest wybielanie przy pomocy chlorku wapnia, a więc trucizny. Czysty cukier spożywczy to sacharoza – źródło kalorii i wysokiego ładunku glikemicznego. Podobnie jak w przypadku białej mąki w dalszej konsekwencji organizm potrzebuje witamin i soli mineralnych do rozkładu i przyswojenia, czerpiąc je z zapasów naszego organizmu. Cukier w związku z dużym spożyciem jest jednym z głównych winowajców cukrzycy (co pokazują statystyki zachorowalności w krajach wysoko rozwiniętych). Należy pamiętać, że źródłem cukru jest nie tylko cukier spożywczy, ale również (a może przede wszystkim) ciastka, cukierki, napoje i herbatniki. Aspartam, główny składnik powszechnie stosowanych słodzików jest jednym z najniebezpieczniejszych związków chemicznych dodawanych do żywności. W skład aspartamu wchodzą trzy związki: kwas asparaginowy, fenyloalanina i metanol (który jest substancją pomocniczą w otrzymywaniu aspartamu). Najbardziej szkodliwy jest ten ostatni (jego pozostałości nie do końca są usuwane w aspartamie), gdyż rozkłada się w organizmie na kwas mrówkowy i formaldehyd – silnie toksyczną neurotoksynę. Źródła aspartamu w żywności to: multiwitaminy, guma do żucia bez cukru, rozpuszczalne kakao, leki, drinki, słodziki, napoje z herbatą, polewy, jogurt, galaretki, napoje owocowe i mleczne, napoje dietetyczne, rozpuszczalna kawa i herbata, środki przeczyszczające, mrożone desery, napoje kawowe, miętowe, odświeżacze oddechu. Jeśli dodajesz cukier i aspartam do napojów i potraw spróbuj zastępować miodem naturalnym nie pasteryzowanym (pomimo nie najniższego indeksu i ładunku glikemicznego i dużej kaloryczności) najlepiej od sprawdzonych dostawców, który w swym składzie posiada wiele cennych substancji biologicznie czynnych. W celu zachowania tychże składników miód najlepiej dodawać tuż przed piciem napoju, kiedy temperatura napoju jest niższa…

 

– Staraj się ograniczać ilość spożywanego homogenizowanego i pasteryzowanego mleka krowiego.
Mleko krowie jak wskazuje sama nazwa jest pokarmem dla młodych krów – cielaków, (potrzebnym min. do wzrostu kopyt i rogów), a nie dla ludzi. Mleko krowie jest mlekiem typu kazeinowego. Aby trawić kazeinę jest nam potrzebny enzym podpuszczka, którego organizm dorosłego człowieka nie produkuje, w związku z tym mleko jest produktem ciężkostrawnym, co powoduje w następstwie zaburzenia w funkcjonowaniu układu pokarmowego. Ponadto mleko krowie jest częstym alergenem, zawiera tłuszcze zwierzęce, powodujące zwiększenie ilości cholesterolu. Przyswajalność wapnia z mleka jest słaba ze względu na złą proporcję wapnia do fosforu. Zastanawiające są statystyki odnośnie osteoporozy i młodzieńczej cukrzycy insulinozależnej – największy ich odsetek występuje w krajach o największym spożyciu przetworzonego mleka, a więc Kanada, Stany Zjednoczone, Wielka Brytania, Finlandia, Szwecja, a praktycznie te dwa schorzenia nie występują w krajach gdzie mleko krowie jest niespożywane. Z powodu tych wszystkich zarzutów przetworzone mleko krowie zdobyło niechlubną opinię „cichego” mordercy. Jeżeli chodzi o produkty mleczne fermentowane (jogurt naturalne, kefiry, twarogi, zsiadłe mleko) to wzbudzają one znacznie mniej kontrowersji od mleka, ponieważ bakterie zawarte w tych produktach wykonały „robotę” za nasz układ trawienny i produkty te jeszcze przed spożyciem zostały nadtrawione. Ponadto produkty te zawierają przyjazne dla naszych jelit florę bakteryjną…

 

– Staraj się unikać albo chociaż mocno ograniczać ilość spożywanej soli i glutaminianu sodu. Ograniczenie spożycia soli (chlorku sodu) i glutaminianu sodu zmniejsza zagrożenie nadciśnieniem tętniczym. Sód podnosi ciśnienie krwi u wielu ludzi. Ograniczać spożycie soli powinni w szczególności ludzie z nadciśnieniem oraz osoby z rodzin, w których występuje nadciśnienie. Poza tym sód sprzyja otyłości, powoduje niektóre choroby serca, nerek, skóry, powoduje zatrzymywanie wody w organizmie, co obciąża układ krążenia. Dzienne spożycie soli nie powinno przekraczać 6 gram. Aktualne spożycie w Polsce jest znacznie wyższe. Należy więc rezygnować z dosalania potraw przed spożyciem i ograniczać dodawanie soli w czasie gotowania. Glutaminian sodu jest substancją dodawaną do żywności jako tzw. wzmacniacz smaku i zapachu. Substancja ta jest silnie alergizująca, ponadto może być przyczyną bólów głowy, napadów duszności, zaczerwienienia twarzy. Należy także pamiętać, że dużo soli, a zwłaszcza glutaminianu sodu znajduje się w takich produktach jak: wędliny, zupy w proszku, mieszanki przyprawowe…
Więcej o uzdrawiających głodówkach i szkodliwych dla zdrowia związkach… 

 

Dbając o zasady zdrowego odżywiania nie zapominajmy również o innym źródle zdrowia – ruchu, natomiast ruch na świeżym powietrzu jest źródłem dobrej kondycji i zdrowego serca. Sporty najbardziej „przyjazne” dla naszego organizmu to: pływanie, wioślarstwo i bieganie.

 

Kiedy uda Ci się dostosować do tych zasad czas włączyć wyższy bieg:

 

– Trzeba ograniczyć ilość posiłków do trzech, śniadanie, obiad i kolacja, przy czym ta ostatnia nie później niż o god. 19 i to bez względu na to nawet, że kładziemy się spać późno…

 

– Następnym krokiem jest systematycznie ograniczać ilość jedzenia do uczucia lekkiego niedosytu po samym posiłku. Nadmiar jedzenia wokół to nie jedyna przyczyna przejadania się. Jemy też z wielu innych powodów. Bo się nudzimy. Bo mamy za dużo pracy. Bo przyszli goście. Bo goście jednak nie przyszli. Bo nie możemy zasnąć. Bo nam coś smakuje. Bo przecież zawsze podczas serialu, czy przy czytaniu książki, miło coś przekąsić. Takich zupełnie niezwiązanych z głodem odruchów można wyliczać jeszcze mnóstwo…

 

– Ważna zasadą jest również wpojenie sobie szacunku do spożywanych pokarmów oraz czerpanie przyjemności z jedzenia jak i jego przyrządzania. Osoby przestrzegające zasad własnego zegara biologicznego bardo szybko poczują co chcą jeść i ile. Nie jeden raz sami sobie będziecie się dziwić co za wami chodzi i na co macie ochotę. Mogą to być szczególne owoce, warzywa, zdarza się ze mamy ochotę spróbować liście jakiegoś drzewa czy zjeść rybę na surowo, warto słuchać wtedy podszeptów swojego organizmu, gdyż to on się nie myli…

 

     Jeżeli dotyka Cię bezsenność bardzo ważna jest zmiana nawyków żywieniowych. Sen regulowany jest głównie przez hormony. Najistotniejsze dla spokojnego snu są serotonina oraz melatonina. Poziom tych hormonów podnosi nieco tryptofan, niezbędny dla naszego prawidłowego funkcjonowania aminokwas, który nie może być syntetyzowany w organizmie człowieka i musi być dostarczany z pożywieniem. tak wiec choćby tylko z tego powodu istnieje bardzo silny związek pomiędzy tym co jem, kiedy jemy i ile jemy a prawidłowym zaśnięciem i przejrzystym snem. Ten specyficzny aminokwas występujący w niektórych produktach, głównie białkowych jest to jeden z czynnych składników białka, korzystnie działający na system nerwowy, pobudzający wydzielanie serotoniny i melatoniny, od których właśnie zależy dobry sen. Serotonina działa odprężająco, melatonina zaś reguluje dobowy cykl snu i czuwania. Tryptofan powinien być dostarczony w naszym pożywieniu. Dobrym jego źródłem jest biały ser, mięso ale raczej chude, ryby morskie, w tym zwłaszcza tuńczyk, indyk, suszone daktyle, orzeszki ziemne, figi. Tryptofan jest znacznie łatwiej przyswajany przez organizm, gdy w posiłku znajduje się duża ilość węglowodanów. Kolacja powinna dostarczać ok. 20 procent ogólnego całodziennego zapotrzebowania organizmu na energię…

 

     Ostatnim daniem przed snem powinny być lekkostrawne produkty, takie jak: bogate w białko mleko czy sery, ale także ryby, drób czy gorzka czekolada, które dostarczą nam tryptofanu. Warto też, aby nasza dieta uwzględniała węglowodany, mające wpływ na wydzielanie serotoniny, „hormonu szczęścia”, którego odpowiedni poziom pozwoli nam zrelaksować się i spokojnie zasnąć. Bogatymi źródłami węglowodanów są produkty zawierające skrobię, czyli m.in. mąka, pieczywo, ryż, kukurydza, makaron, ziemniaki, arbuzy, kasza jęczmienna, płatki owsiane. Należy jednak uważać, aby przekąski bogate w węglowodany były w miarę beztłuszczowe, gdyż duże ilości tłuszczu są długo trawione przez organizm, sporo czasu zalegają w żołądku, powodując ociężałość i bezsenność. Jeżeli chcemy uniknąć zaburzeń snu, powinniśmy też kontrolować poziom magnezu w naszym organizmie. Niedobór tego pierwiastka pozwolą nam uzupełnić m.in. orzechy, soja, kasza gryczana, banany, kakao i sezam. Witamina C ułatwia zasypianie, więc pij soki cytrusowe, najlepiej świeżo wyciskane…

 

     Po ostatnim posiłku warto zamiast herbaty czy kawy wypić herbatki ziołowe. Szczególnie polecane są zioła takie jak mięta gdyż ułatwia trawienie, rumianek (uspokaja), melisa (wpływa na wyciszenie organizmu), lawenda (także uspokaja i wycisza), szyszki chmielu (łagodzą stany napięcia, nerwice, są również korzystne w dolegliwościach menopauzalnych), owoc głogu (wycisza, uspokaja, wspomaga leczenie nadciśnienia tętniczego) i ziele owsa (wzmacnia system nerwowy, zwłaszcza w bezsenności).
Zioła te działają łagodnie oraz, w przeciwieństwie do leków, nie wpływają niekorzystnie na wątrobę. Warto również zainteresować się mlekiem. Gdyż w mleku są kazomorfiny, które mają działanie uspokajające i wyciszające. Więc przed snem możecie zjeść lekką sałatkę z dodatkiem kubka mleka. Mówi się, że kubek gorącego mleka to skuteczny sposób na dobry sen. W opinii naukowców to sprawa dyskusyjna. Mleko zawiera za mało tryptofanu, aby wywrzeć działanie uspokajające na mózg. Pełnotłuste może wręcz powodować trudności z zasypianiem. Z drugiej jednak strony mleko jest źródłem naturalnych opioidów zwanych kazomorfinami ? mają działanie uspokajające i wyciszające. Związki te są szczególnie korzystne, gdy mleko jest ciepłe, a wręcz gorące. Najlepiej sprawdzić działanie na sobie. Wiadomo bowiem, że każdy zjadany przez nas produkt, powinien uwzględniać indywidualne skłonności i preferencje. Nie warto zjadać na noc ciężkich, tłustych posiłków ponieważ z pełnym żołądkiem trudniej zasnąć, a jak już się uda to sen jest nie spokojny. Nie pijcie też herbaty bo zawiera herbacianą kofeinę czyli teinę. Wieczorny posiłek nie powinien zawierać tyraminy, która wpływa na pobudzenie wydzielania adrenaliny ? hormonu stresu lub ucieczki. Adrenalina powoduje m.in. wzrost ciśnienia krwi, przyśpieszenie akcji serca, co nie sprzyja wypoczywaniu. Szczególnie dużo tyraminy jest w żółtych serach, czekoladzie, przejrzałych bananach, marynowanych, wędzonych i solonych rybach, sosie sojowym i niektórych gatunkach win. zwłaszcza że nadmiar tyraminy może powodować nadciśnienie. Najbardziej pobudzająca jest kofeina, która dzięki przyśpieszeniu akcji serca utrzymuje nas w stanie gotowości. Znajdziemy ją nie tylko w kawie, ale też w mocnej herbacie zwłaszcza czarnej, napojach typu cola, czekoladzie i napojach pobudzających, także tych z guaraną ? jest jej więcej niż w najmocniejszej kawie. Przed snem nie należy przesadzać również z alkoholem, gdyż zaburza on naturalny rytm dobowy snu…

Zwierzenia Autora

 

Dalsza część artykułu   –   ?O wpływie grup krwi na dietę i sen?…

 

„Il arrive un moment ou vous n’avez pas tout ce que vous demander. Ni la bouche ni sourire, ni l’épaule douce, ni souffle, ni sa présence … Il suffit qu’elle est „…
„Przychodzi taka pora, kiedy nie żądasz już niczego. Ani ust, ani uśmiechu, ani miękkich ramion, ani oddechu, ani Jej obecności… Wystarcza, że Ona jest”…

Źródła artykułu…


http://wiedzaduchowa24.pl/
http://mamzdrowie.pl/dieta-na-dobry-sen/
http://www.dlarodzinki.pl/
http://www.erodzina.com/
http://zdrowezywienie.w.interia.pl/zasady.htm
http://mojadrogadozdrowia.com/woda-strukturalna.html

 

Marek kopacz

Opisz swój sen

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

code